ERKL i inne listy prawicy

z pracy mgr na temat Wyborów parlamentarnych w Estonii

Kolejnym ugrupowaniem odwołującym się do prawicowego elektoratu był Centralny Związek Nacjonalistów Estońskich (Eesti Rahvuslaste Keskliit). ERKL powstał 19 marca 1994 i od początku miał charakter ugrupowania wodzowskiego. Najważniejszą osobą był założyciel i przewodniczący Tiit Madisson.

Madisson to jeden z najbardziej znanych opozycjonistów sowieckiej epoki. Swoją działalność opozycyjną przypłacił aresztowaniem przez KGB (1980) i długoletnim więzieniem (1981-1987). W 1987 r. znalazł się wśród głównych postaci MRP-AEG (Grupy na Rzecz Opublikowania Paktu Mołotow – Ribbentrop) i EMS (Towarzystwa Ochrony Estońskiej Spuścizny). Jako członek ERSP pracował w niepodległej już Estonii w MSW, a wcześniej przewodniczył komisji likwidacyjnej KGB (w Komitecie Estonii). W 1994 wystąpił z ERSP.

Naczelnym hasłem nowego ugrupowania stała się walka ze zorganizowaną przestępczością. Madisson posunął się z czasem aż do postulatu tworzenia “szwadronów śmierci” i pozaprawnego zwalczania przestępczości. W programie ERKL pojawiło się pojęcie “terroru państwowego” i ataki na ideę demokracji. Narastający radykalizm partii zraził zresztą do współpracy z nią wiele środowisk politycznych. Kompromitujące były także kontakty z Żyrynowskim i Barkaszowem. Madisson chętnie nawiązywał do ideologii przedwojennego Związku Uczestników Wojny Wyzwoleńczej (vabsid).

ERKL posiadał eklektyczny, sprzeczny program. Najlepszym tego przykładem jest, z jednej strony postulat deportacji wszystkich nie-obywateli z kraju, a z drugiej chęć bliskiej współpracy z Rosją.

Estońska Partia Przyszłości (Tuleviku Eesti Erakond) powstała 29 sierpnia 1993 r. Połączyła byłych działaczy Eesti Kodanik (Jaanus Raidal) i ERSP (Eva Pärnaste), którzy niezadowoleni opuścili, lub zostali wyrzuceni, ze swoich macierzystych partii. Przewodniczącym wybrano Raidala, wcześniej związanego z Eesti Kodanik. Jak inne drobne, uważające się za prawicę, ugrupowania, TEE charakteryzował sprzeczny wewnętrznie program. Łączył liberalizm Reformierakond z programem społecznym Keskerakond. W kwestii narodowej zdecydowanie na prawicy. Liderzy Partii Przyszłości podkreślali, ze ważniejsze jest wejście do NATO, Unia może poczekać.

Metsaerakond, czyli Partia Leśna, to zdecydowany margines estońskiej prawicy. Nazwa, wbrew pozorom, nie świadczyła jedynie o ekologicznym rodowodzie partii, choć z jej listy wystartowała ostatecznie grupa Zielonych Jüri Liima. Przymiotnik “leśna” nawiązuje tez do powojennej antysowieckiej partyzantki, czyli legendarnych “leśnych braci” (“metsavennad”). Partia ta, początkowo tworzyła koalicję z Partią Zieloną i Partią Ludu Wiejskiego, lecz ostatecznie poszła do wyborów sama. Wiązało się to z przetasowaniami w kierownictwie Zielonej Partii – stanowisko przewodniczącego stracił reprezentant prawego skrzydła – Jüri Liim, i Zieloni skręcili ostro w lewo. Liim z grupą popleczników opuścił partię i związał się z Metsaerakond..

Grono partii i koalicji zaliczanych do prawicy uzupełnia Partia Ludu Wiejskiego (Talurahva Erakond), założona 5 listopada 1994. Jej twórcy zamierzali zagospodarować część wiejskiego elektoratu o narodowych poglądach. Powstała niedługo przed wyborami, skupiała w swych szeregach mało znanych polityków. W swoim programie ludowcy żądali, by więcej władzy “oddać w dół”, np. przez poszerzenie władzy samorządów, czy elekcję prezydenta w głosowaniu powszechnym. Zdecydowanie negatywny stosunek miała Talurahva Erakond do nie-estońskich mieszkańców kraju. Sposobem na derusyfikację Estonii miało być finansowanie przez państwo emigracji “kolonistów”.

Równie anonimowa jak Talurahva Erakond, była na politycznej scenie kraju Partia Błękitna (Eesti Sinine Erakond – ESE). O marginalnym znaczeniu ugrupowania świadczyła liczba jego członków – zaledwie 73. Przewodniczącym był Neeme Kuningas, a sama partia powstała niedługo przed upłynięciem terminu rejestracji list wyborczych – pod koniec listopada 1994. Program “błękitnych” różnił się od postulatów innych prawicowych partyjek przede wszystkim gospodarczym liberalizmem i jednoznacznie prozachodnią orientacją w polityce zagranicznej. Bliższa więc była ESE koalicji Isamaa/ERSP, niż np. ocierającym się o populizm i nacjonalizm Parem Eesti / Eesti Kodanik czy Metsaerakond.

“Jesteśmy za jak najmniejszą ingerencją państwa w prywatną przedsiębiorczość i życie codzienne obywateli”- brzmi liberalne przesłanie “błękitnych”. Ich zdaniem gospodarka rozwijać się może tylko w warunkach wolnorynkowych, dlatego konieczna jest szybka prywatyzacja własności państwowej i utrzymanie podatku liniowego. Podobnie jak cała prawica, rozwiązania problemu mniejszości narodowych upatrywali politycy z ESE we wzroście populacji Estończyków (polityka prorodzinna sprzyjająca rodzinom wielodzietnym), emigracji większości nie-Estończyków do ich rodzimych krajów oraz asymilacji pozostałych. Zdaniem Błękitnej Partii, utrzymanie niezależnej państwowości zależy od przystąpienia do struktur zachodnich, z NATO na czele. “Dostrzegamy płynące ze Wschodu niebezpieczeństwo, związane z niestabilnością Rosji i wracającym tam do łask imperializmem”.