Miesięczne archiwum: Kwiecień 2013

Pierwsze podmuchy burzy w Jugosławii

Konflikt na terenie byłej Jugosławii jest związany z rozpadem wielonarodowościowego państwa totalitarnego, jakim była Federacyjna Socjalistyczna Republika Jugosławii. Przyczyn konfliktu należy doszukiwać się w kryzysie bałkańskim, zapoczątkowanym w XIX wieku, kiedy to rozpoczął się proces tworzenia państw narodowych i narastało dążenie do podziału zróżnicowanego etnicznie terytorium. Na obszarze byłej Jugosławii w historycznie różnych jednostkach – polityczno – terytorialnych formowało się kilka wspólnot etnicznych (Serbowie, Chorwaci, Słoweńcy i Czarnogórcy, Albańczycy, Węgrzy i Macedończycy), religii (chrześcijańska, w tym prawosławna i katolicka oraz muzułmańska), języków (serbsko- chorwacki, macedoński, albański, słoweński i węgierski) i alfabetów (łaciński i cyrylica).

Niepokrywanie się etnicznego rozmieszczenia z granicami państwowymi, niezaspokojone narodowe aspiracje polityczne oraz narastający eksteremizm doprowadziły do wybuchu niezadowolenia, trudnego do opanowania, co doprowadziło do przeniesienia konfliktu na zewnątrz[1].  

        Na skutek licznych kryzysów, napięć i konfliktów zbrojnych, jakie miały miejsce na tym obszarze, Albania i większość terytorium byłej Jugosławii zostały spustoszone i popadły w głęboki kryzys gospodarczy, a ok. 3 mln ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów i szukania schronienia, nierzadko poza granicami kraju, w których się urodzili. Były to największe od 1945 roku migracje wywołane przez działania wojenne.

W 1981 roku po raz pierwszy od wielu lat w sklepach zabrakło żywności. Rozpoczęły się strajki i manifestacje uliczne, nasiliła się emigracja. W połowie lat 80 inflacja osiągnęła 140% rocznie, w kraju było milion bezrobotnych, a rząd z najwyższym trudem spłacał odsetki od zagranicznego długu, wynoszącego 19 miliardów dolarów. Na fali rosnącego niezadowolenia doszło do poważnych incydentów w Kosowie. W czasie tym konfliktów walczące strony popełniły liczne zbrodnie wojenne, a Serbowie bośniaccy dokonali co najmniej jednego aktu ludobójstwa – rzezi srebrenickiej w 1995 roku, która była największą masakrą w Europie od czasu stłumienia powstania w Budapeszcie w 1956 roku. W wojnach tych zginęło, zależnie od szacunków, od 80 do 300 tys. ludzi[2].

        Od początku kryzysu jugosłowiańskiego, w jego rozwiązanie zaangażowały się najważniejsze instytucje i organizacje międzynarodowe, którym mimo podjęcia wielu wysiłków dyplomatycznych nie udało się samodzielnie doprowadzić do zakończenia wojny w Bośni i Hercegowinie. Mechanizmy i instrumenty zapobiegania i rozwiązywania konfliktów w innych regionach, okazały się do połowy 1994 roku, nieskuteczne w przypadku Bośni. Co więcej, działania podejmowane przez przywódców światowych mocarstw ujawniły z jednej strony ich indolencję wynikającą z nierozumienia specyfiki sytuacji w byłej Jugosławii, z drugiej natomiast tendencje do realizacji narodowych interesów na Bałkanach, czego konsekwencją był brak jedności i koordynacji w wypracowaniu skutecznej polityki zakończenia konfliktu.

Dopiero połączenie wysiłków dyplomatycznych trzech znaczących czynników międzynarodowych: Stanów Zjednoczonych, Rosji i Unii Europejskiej, skupionych w tzw. Grupie Kontaktowej, wiosną 1994 roku doprowadziło do pewnej zmiany sytuacji polityczno – wojskowej w Bośni. Konsekwentna postawa światowych mocarstw wobec stron konfliktu, przede wszystkim w stosunku do Serbów bośniackich, zaowocowała podjęciem negocjacji nad zaproponowanym przez Waszyngton w 1995 roku planem pokojowego uregulowania konfliktu w Bośni i Hercegowinie.

Ważnym etapem otwierającym drogę do zawarcia porozumienia pokojowego były rozmowy ministrów spraw zagranicznych Bośni, Chorwacji i Federalnej Republiki Jugosławii (Serbia i Czarnogóra) z udziałem przedstawicieli Grupy Kontaktowej oraz mediatora Unii Europejskiej, Carla Bildt’a przeprowadzone 8 września 1995 roku w Genewie.

W wyniku rokowań stronom konfliktu udało się uzgodnić kluczowe zasady przyszłego porozumienia pokojowego w Bośni. zapowiedziano, że po podpisaniu generalnego porozumienia, przewidującego podział Bośni w proporcjach 49:51 między Republikę Serbską a Federacją Bośniacko – Chorwacką, siły ONZ działające w Bośni, zostaną w ciągu sześciu miesięcy zastąpione przez 60 tysięcy żołnierzy NATO i sygnatariuszy Partnerstwa dla Pokoju[3].

          W historii naszego kraju można wyróżnić kilka charakterystycznych okresów udziału żołnierzy Wojska Polskiego w międzynarodowych misjach pokojowych. Cechują się one nie tylko coraz większą liczbą żołnierzy biorących w nich udział, ale przede wszystkim coraz bardziej złożonymi zadaniami mandatowymi wykonywanymi przez nasze kontyngenty, począwszy od zadań kontrolno-obserwacyjnych.

  • 1953-1975 – udział oficerów Sił Zbrojnych RP w Międzynarodowych Komisjach Nadzoru i Kontroli w Korei i Indochinach oraz po raz pierwszy obserwatorów wojskowych w Nigerii;

Półwysep Koreański był pierwszym obszarem, na którym żołnierze Wojska Polskiego podjęli pokojową służbę pokojową służbę. Po podpisaniu     rozejmu w lipcu 1953 r. Polacy weszli w skład dwóch komisji międzynarodowych, powołanych do nadzorowania i przestrzegania jego postanowień – Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych – KNPN oraz Komisji Repatriacyjnej Państw Neutralnych – KRPN. W pracach obu komisji brało udział ponad 1000 oficerów i podoficerów WP.

  • 1973-1989 – pierwsze zwarte jednostki WP (kontyngenty logistyczne) uczestniczą w operacjach utrzymania pokoju na Bliskim Wschodzie;

W latach siedemdziesiątych został zapoczątkowany nowy rozdział w działalności Wojska Polskiego na arenie międzynarodowej – pokojowa służba w doraźnych siłach zbrojnych i grupach obserwatorów

ONZ. W 1973 r. jednostka Wojska Polskiego, licząca blisko 1000 oficerów i szeregowych wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, została włączona do składu formacji UNEF II rozmieszczonej w strefie rozdzielenia wojsko egipsko-izraelskich na Synaju.

  • 1991-1992 – po raz pierwszy Polacy biorą udział w operacjach wymuszania pokoju tworzonych zgodnie z Rozdziałem VII Karty Narodów Zjednoczonych („Pustynna Burza” w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej), wysłanie kontyngentu operacyjnego sił UNPROFOR w Chorwacji, udział kontyngentu logistycznego i obserwatorów wojskowych w pierwszej kompleksowej operacji pokojowej UNTAG w Namibii i Angoli oraz udział obserwatorów wojskowych w UNOMOG w Iraku i UNIKOM w Kuwejcie;
  • 1992-1995 – dynamiczny wzrost udziału naszych kontyngentów w operacjach pokojowych (udział około 2000 żołnierzy w 10 misjach, w tym w siłach UNTAC w Kambodży), początek udziału w misjach OBWE;
  • 1995-1997 – uczestnictwo w operacji wymuszania pokoju w strukturach Brygady Nordycko-Polskiej w operacjach NATO w Bośni i Hercegowinie.

Jest jedna wspólna cecha tych misji: profesjonalizm, dobre wyszkolenie i obiektywizm polskich wysłanników. Dobrze służyło to procesom pokojowym i demokratycznym, przysparzało nam autorytetu i uznania. Nie bez przyczyny zatem Polska jest dziś zliczana do grona państw mających największe doświadczenie w tego typu działalności pokojowej.

W 1988 r. Siły zbrojne ONZ zostały uhonorowane Pokojową Nagrodą Nobla. W delegacji, której wręczono to zaszczytne wyróżnienie, był także przedstawiciel Wojska Polskiego: st. chor. sztab. Edward Ziorbo. Jest to największy wyraz uznania dla naszego kraju, zwłaszcza dla uczestników misji pokojowych, za wkład w zmniejszanie napięć i łagodzenie konfliktów w różnych częściach świata.

W 17 misjach pokojowych poza granicami kraju pełni obecnie służbę ok. 1500 naszych żołnierzy. Dodatkowo polscy eksperci wojskowej pełnią służbę w 14 misjach obserwacyjnych OBWE. ONZ i UE w Europie, Azji i Afryce.

Od roku 1991 polscy dyplomaci oraz oficerowie Wojska Polskiego biorą udział w misjach wojskowo – dyplomatycznych organizowanych pod auspicjami OBWE na terytorium b. Jugosławii i b. ZSRR[4].


[1] kpt. Dypl. D. Nieke „Zadania realizowane przez polski kontyngent wojskowy SFOR” – Myśl wojskowa nr 5, W-wa 2000 r., Wyd. Bellona, s. 128

[2] M. Kuczyński „Bałkańska pożoga”, nr 52, W-wa 1999 r., s. 5

[3] P.Piątkowski, Operacja IFOR „Wspólny wysiłek” w Bośni, nr 18, W-wa 1996, Wyd. Mon, s. 6

[4] M. Jędrzejko: „Polacy w służbie pokoju” – Polska w NATO W-wa 1998 r., Wyd. Bellona, s. 20