Miesięczne archiwum: Marzec 2013

Wojsko polskie w misjach pokojowych NATO

Kiedy w 1945 roku kończyła się II wojna światowa, Europa wyglądała jak wielkie pobojowisko. Tragedia zapoczątkowana zbrojną napaścią na polską placówkę Westerplatte, a zakończona szturmem Berlina, pochłonęła dziesiątki milionów ofiar. Te sześć lat powinno po wszech czasy żyć w ludzkiej pamięci, choćby dlatego, aby każdy, kto zdobędzie się na wojenne piekło, uświadomił sobie, ile niesie ono zła i tragedii. Wojna – najdramatyczniejsze ze starć – najbardziej uderza w niewinnych i bezbronnych ludzi.

Od ponad 50 lat kluczowym problemem międzynarodowym jest sprawa utrzymania pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Wbrew przewidywaniom II wojna światowa nie stała się przełomowym wydarzeniem w tym względzie. W okresie powojennym nie było dotychczas ani jednego dnia pokoju, dnia bez wojny. W ponad 150 konfliktach, które miały miejsce po 1945 roku, zaangażowanych było ponad 75 państw. Rozmiary zniszczeń i krzywd trudno ująć w konkretne liczby. Zginęły miliony ludzi, kolejne przez tułaczkę i wypędzenie musiały opuścić rodzinne strony.

Niestety pomimo tej wielkiej przestrogi, nie brakuje na świecie szaleńców, gotowych w imię własnych interesów rozpętać wojnę, w której giną kobiety i mężczyźni, dorośli i dzieci. „Właśnie dlatego nosimy mundur i karabiny, dlatego w Konstytucji istnieje zapis o potrzebie obrony Ojczyzny, dlatego aktywnie działamy na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych i wreszcie dlatego nasi koledzy uczestniczą w operacjach i misjach pokojowych”[1].

Od początku lat 90 polską specjalnością było zabezpieczenie logistyczne międzynarodowych kontyngentów. Wysokie noty uzyskiwane w pokojowej służbie, rosnący autorytet dobrych żołnierzy coraz częściej kierowały Polaków na pierwsze linie, w tym m.in. do wykonywania zadań operacyjnych w działaniach obejmujących elementy wymuszania pokoju (UNPROFOR, IFOR/SFOR)[2].

Wkład Polski w dzieło odprężenia i zbliżenia między narodami polega m.in. na udziale żołnierzy Wojska Polskiego w międzynarodowych misjach, których celem jest przywracanie pokoju i zagwarantowanie przestrzegania międzynarodowych układów rozejmowych.

Wyraża się on udziałem ponad 31 tysięcy żołnierzy i personelu cywilnego w 37 różnych misjach i operacjach pokojowych prowadzonych pod auspicjami międzynarodowych organizacji na terytoriach 30 państw m.in. w Korei i Afganistanie, w Namibii, Egipcie i Syrii, w Kuwejcie i Iraku, w byłej Jugosławii, w Kambodży, Libanie i Bośni.

Polscy wysłannicy pełnili odpowiedzialne funkcje w kierownictwach operacji, w zespołach obserwatorów, wykonywali trudne zadania o charakterze bojowym w zwartych oddziałach logistycznych i operacyjnych. Misjami ONZ kierowali m.in. generał Roman Misztal, Stanisław Koziej. Polski generał Mieczysław Bieniek dowodził Polsko-Nordycką Brygadą Sił SFOR, zapewniającą pokój w Bośni i Hercegowinie[3].

Zainteresowanie wojskiem polskim uczestniczącym w misjach pokojowych NATO, skłoniło mnie do podjęcia takiego tematu w niniejszej pracy.

Praca ta składa się z trzech rozdziałów :

W rozdziale pierwszym przedstawiłam w jaki sposób kształtowała się droga Polski do NATO. Jakie kroki musiał uczynić nasz kraj aby zostać pełnoprawnym członkiem Paktu Północnoatlantyckiego.

Rozdział drugi omawia szczegółowo udział żołnierzy Wojska polskiego w misjach pokojowych NATO. Opisuje zadania polskich jednostek, ich struktury, rejony stacjonowania i działania oraz osiągnięcia w misjach IFOR, SFOR i KFOR.

Rozdział trzeci jest próbą podsumowania ostatniego roku działań Polski w NATO. Ukazuje zaangażowanie naszego wojska w zapobieganiu wybuchu lub odrodzenia się konfliktów w Kosowie.

Całość pracy zamyka zakończenie zawierające wnioski końcowe, w których podsumowania została wiedza zdobyta na podstawie literatury fachowej.


[1] M. Jędrzejko:, NATO-kilka słów o historii”; Polska w NATO” – Dom Wydawniczy BELLONA Warszawa 1998, s.,5

[2], Misje pokojowe” – Siły Zbrojne, Warszawa listopad 1997, s. 88

[3] M. Jędrzejko:, Polacy w służbie pokoju”; Polska w …” op. cit ., s. 19

Od IFOR do SFOR

Po spokojnym przebiegu wyborów we wrześniu 1996 roku w Bośni, siły IFOR wypełniły swą misję. Nie ulegało jednak wątpliwości, że wiele pozostało jeszcze do zrobienia, zwłaszcza po stronie cywilnej, a środowisko było nadal potencjalnie niestabilne i niebezpieczne. Zasady zaangażowania SFOR były te same co dla IFOR umożliwiające użycie siły jeśli będzie to konieczne dla wypełnienia zadań SFOR lub w obronie własnej.

Naczelnym zadaniem wyznaczonym SFOR była praca nad stworzeniem bezpiecznego środowiska koniecznego dla konsolidacji pokoju. Zadania szczegółowe obejmowały:

–         Odstraszanie przed, lub zapobieganie wznowieniu działań wojennych lub nowym zagrożeniom dla pokoju.

–         Konsolidację dotychczasowych osiągnięć IFOR i tworzenie klimatu, w którym proces pokojowy mógłby posuwać się naprzód.

–         zapewnienie selektywnej pomocy organizacjom cywilnym.

NATO przewidywało, że misja SFOR potrwa 18 miesięcy, przy czym po 6 i 12 miesiącach przeprowadzona zostanie ocena wielkości sił, co umożliwi płynne przejście od odstraszania do stabilizacji z myślą o zakończeniu misji w czerwcu 1998 roku[1].

Osiągnięcie wymienionego stanu końcowego miało nastąpić, gdy :

  • strony konfliktu przestrzegać będą zobowiązań przyjętych w porozumieniu w Dayton, włącznie z całkowitym brakiem jego naruszeń i nie uzgodnionej działalności wojskowej;
  • wszystkie strony okażą wolę kontynuowania negocjacji jako sposobu rozwiązywania problemów politycznych i wojskowych;
  • utworzone struktury cywilne staną się na tyle dojrzałe, aby mogły przejąć odpowiedzialność za dalszą realizacje postanowień porozumienia pokojowego; zostaną stworzone warunki do bezpiecznego kontynuowania odbudowy kraju[2].

Powrót do normalności po rozwiązaniu konfliktu i zaangażowanie w tym celu różnorodnych sił i środków (cywilnych i wojskowych) powoduje konieczność koordynacji ich działań, czyli zjawisko definiowane jako współpraca cywilno-wojskowa..

W operacjach pokojowych bierze udział coraz więcej cywilnych organizacji (agencji, fundacji, stowarzyszeń), przede wszystkim o charakterze humanitarnym (rządowych, pozarządowych i prywatnych). Również zakres zadań międzynarodowych sił zbrojnych, uczestniczących w operacji pokojowej, uległ znacznej zmianie. Obejmuje on zadania różne od typowo wojskowych np. ochrona powrotu uchodźców i przesiedleńców, konwojowanie i dystrybucja pomocy humanitarnej, wsparcie procesu wyborczego[3].


[1] NATO Vademecum op. cit., s. 123

[2] M. Kuczyński „Bałkański syndrom”, op. cit., s. 105

[3] Cz. Marcinkowski: „ CIMIC w operacjach pokojowych” – Wojska Lądowe, nr 14, dn. 1-15 listopada 2000 r., s. 28